Kategorie: Wszystkie | ciekawostki | inne śmieszne | śmieszne zdjęcia
RSS
czwartek, 22 lipca 2010

Było już trochę śmieszntych tekstów, teraz czas na zabawne zdjęcia. Oto fotki wykonane przez członków rosyjskiej społeczności internetowej, która rozmiłowana jest w robieniu zainscenizowanych zdjęć przyprawiających o gęsią skórkę.

 

Niewierna żona”: Trzeba zrobić zdjęcie facetowi, pozującemu na kochanka, zwisającemu z okna lub balkonu. Okno powinno znajdować się przynajmniej na trzecim piętrze wielopiętrowego bloku. Rzekomy „mąż” powinien wychylać się z drugiego okna z giwerą wycelowaną w „kochanka”. Z jeszcze innego okna ma się tej scenie przyglądać przerażona „żona”. Cała sytuacja ma wyglądać autentycznie, czyli jak prawdziwa wpadka z życia wzięta.


Kelner”: Facet ubrany jak kelner powinien wyłaniać się ze zsypu na śmieci w jakimś wielopiętrowym budynku. W jednym ręku ma trzymać pełną tacę, a w drugim – ścierkę.


Zombie”: Szczelnie owinięty bandażami człowiek powinien czołgać się na brzuchu po przejściu dla pieszych. Z jego pleców ma wystawać wbity nóż. Inny gość musi gonić pełzającego nieszczęśnika z odpaloną piłą łańcuchową.


Marynaty”: Trzeba zrobić zdjęcie wielu słoików zawierających „marynaty”. Niektóre z nich powinny mieć zapeklowane telefony komórkowe, przy czym każdy słoik musi zawierać nie mniej niż 5 zaprawionych komórek.

 

Zapraszam do oglądania:











































 

Teraz kiedy dodawanie zdjęć na bloxa jest śmiesznie proste, możecie się spodziewać więcej wpisów tego typu :)

piątek, 25 czerwca 2010

W najnowszej Angorze pojawił się box z wpisami z mojego ulubionego serwisu - anegdoty z życia codziennego. Dla tych, którzy jeszcze nie znają textowgo odpowiednika demotywatorów - polecam, niektóre historie z życia wzięte naprawdę powalają.

 

sobota, 12 czerwca 2010

 

Siedmioletnia Jessica Gaude bardzo różni się od swoich rówieśników. Waży 222 kilogramy i jest najcięższym dzieckiem świata. Pochłania 10000 kalorii każdego dnia, nie jest w stanie poruszać się o własnych siłach, a jej układ krążenia przypomina tykającą bombę zegarową. Mała potrafi opchnąć 15 hamburgerów dziennie, przegryźć to wszystko kilkoma kilogramami czekolady i zapić hektolitrami Coca Coli. Do samego śniadanka wypija skromne 2 litry, a bywa, że jeszcze jej mało.

Podczas ostatniej wizyty u lekarza, stwierdzono u niej wagę 210 kilogramów. Niestety, dziewczynka nie może już ani biegać, ani nawet chodzić. Aby się poruszać, musi czołgać się po podłodze. W wyniku obciążeń spowodowanych nadmierną wagą, kości dziecka uległy zniekształceniu.

Mama grubaska nie żałuje córeczce jedzenia. Krótko po narodzeniu, zaczęła dawać dziecku pokarm z butelki, ponieważ myślała, że mała jest głodna. „Dałam jej butlę, a ona chciała coraz więcej i więcej” – mówi mama Jessici – „Była ciągle głodna”. Takie historie z życia wzięte tylko uświadamiają jak nieodpowiedzialni potrafią być rodzice dzieci.

Według lekarzy, zdrowie dziecka jest w poważnym niebezpieczeństwie i dziewczynka może umrzeć, jeśli nie rozpocznie się leczenia. Na nic jednak ostrzeżenia, gdy mama Jessici za nic ma medycynę i dba o swoją córunię regularnie dając jej słodycze.

Sytuacja Jessici – młodej dziewczynki, która osiągnęła wagę 222 kilogramów i, przez swoją chorobliwą otyłość, nabawiła się problemów z chodzeniem i oddychaniem - jest naprawdę nie do pozazdroszczenia. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że wina praktycznie w całości leży po stronie rodziców.

 

Najnowsze wieści!

Anglojęzyczne strony publikujące głównie śmieszne historie, na podstawie których powstał powyższy tekst zdawały się nie być na czasie, więc poszperałem trochę w poszukiwaniu noszych informacji o dziewczynce - na szczęście wydaje się, że Jessica w końcu robi postępy.

Ostatnio nasza mała bohaterka zaczęła przechodzić radykalną zmianę. Reporterka „Insidera”, Victoria Recano, udała się do rodzinnej miejscowości Jessici niedaleko Knoxville w stanie Tennesseee, gdzie dziewczynka była hospitalizowana z powodu trudności z odychaniem. Niedługo po zakończeniu tamtejszego leczenia, Jessicę przyjęto do specjalistycznego szpitala dziecięcego w Virginii, a tam udało jej się zrzucić aż 120 kilogramów!

Sami lekarze przyznają, że nie są w stanie zrozumieć zachowania rodziców. Jak mówi lekarz prowadzący - nie jest to kwestia jednorazowej wpadki, ale długotrwałego ignorowania zaleceń oraz skrajnej nieodpowiedzialność.

 

Pomimo tego, że Jessica jest teraz znacznie lżejsza i może robić wszystko to, co robią inne dzieci w jej wieku – jak na przykład bawić się obręczą Hoola Hoop, to dziewczynka ciągle cierpi z powodu następstw zdrowotnych zbyt długiego okresu otyłości. Kości Jessici były zbyt słabe, aby utrzymać dodatkowe kilogramy i dziewczynka nabawiła się pałąkowatych nóg, kiedy zaczęła rosnąć. Przeszła z tego powodu kilka operacji, które miały na celu wyprostowanie skrzywionych kończyn. Do naprostowania zdeformowanych kości użyto śrub i aparatów korekcyjnych, które dziecko będzie musiało nosić jeszcze przez kilka następnych tygodni.

 

niedziela, 06 czerwca 2010

 

Kiedy 35-letnia Tracy Denise Roberson została przyłapana przez męża na igraszkach miłosnych z kochankiem najwyraźniej spanikowała i zamiast przyznać się do oczywistej zdrady zaczęła szlochać i tłumaczyć, że właśnie została zgwałcona.

 

Nie mogła jednak przewidzieć, że mąż sięgnie po broń i postanowi własnoręcznie wymierzyć sprawiedliwość. Przerażony „gwałciciel” Devin LaSalle próbował ratować się ucieczką, ale jeden ze strzałów oddanych w kierunku jego furgonetki okazał się być śmiertelny.

 

Ława przysięgłych postanowiła przedstawić pani Roberson zarzuty o nieumyślne spowodowanie śmierci. Ta sama ława zdecydowała o nie stawianiu zarzutów morderstwa jej mężowi.

 

Profesor Mark Olser, obecnie wykładający prawo na Baylor University, w przeszłości długoletni prokurator federalny twierdzi, że ze zrozumiałych przyczyn ława przysięgłych współczuje mężowi i stara się postawić na jego miejscu: „Nie jest trudno mi wyobrazić ich tok myślenia. Większość ludzi nie miałoby oporów przed oddaniem strzału do kogoś kto skrzywdził ich żonę lub dzieci”.

 

„Jeśli wpadłbym na kogoś obcego w moim własnym domu, to naprawdę nie mógłbym ręczyć za swoje zachowanie. Najprawdopodobniej postąpiłbym dokładnie tak samo” - mówi 33-letni Juan Muniz, mieszkaniec podmiejskiego sąsiedztwa w Dallas, gdzie rozegrała się tragedia.

 

Tego typu historie z życia wzięte, są doskonałym potwierdzeniem starego porzekadła, że kłamstwo nie popłaca. Pani Roberson grozi nie tylko od 2 do 20 lat więzienia za nieumyślne spowodowanie śmierci ale również dodatkowe 6 miesięcy za fałszywe zawiadomienie o gwałcie.

 

Dziwić może brak jakikolwiek zarzutów postawionych mężowi, ale jak twierdzi zastępca prokuratora okręgowego Sean Colston prawo w stanie Texas dopuszcza uniewinnienie jeśli istnieje „uzasadnione podejrzenie, że popełniane akcje są niezbędne w celu ochrony własnej – nawet jeśli po czasie podejrzenia te okazują się nieprawdziwe”.

 

Pan Roberson miał niewątpliwie wiele szczęścia, że mieszka w Stanach Zjednoczonych. Polski system sądowy wykazałby zdecydowanie mniejsze zrozumienie w obliczu podobnej „wpadki”. Postaram się śledzić losy tej nietypowej historii i dam znać tutaj na blogu, jak tylko pojawią się jakieś nowe, ciekawe wieści.

 

sobota, 29 maja 2010

Pewien Rosjanin zasnął na torach i nie obudził się nawet wówczas kiedy przejechał nad nim 140to tonowy pociąg towarowy.

 

Vladimir Rasimov wybrał się ze znajomymi do baru i trochę sobie zaszalał. Wracając do domu poszedł skrótem przez torowisko, gdzie upojenie alkoholowe okazało się silniejsze od niego a imprezowicz uciął sobie drzemkę tak gdzie dopadło go zmęczenie – czyli na torach.

 

Maszynista zobaczył kogoś na torach i musiał ostro hamować. Ratownicy wezwani na miejsce próbowali obudzić pijanego śpiącego i wyciągnąć go spod wagonów, ale nie udało nawiązać się z nim kontaktu, ani wydostać go w żaden sposób. Pociąg musiał kontynuować jazdę i przejechać nad naszym bohaterem.

 

Maszynista Vladimir Slabiy mówi „Zobaczyłem człowieka leżącego na torach i próbowałem zatrzymać skład, ale było już za późno. Pociąg przejechał tuż nad nim i byłem pewien, że facet już nie żyje. Kiedy pobiegłem zobaczyć zobaczyłem, że żyje i dalej smacznie śpi. Gdyby się obudził od hałasu przejeżdżającego pociągu prawdopodobnie poniósł by głowę i byłoby po nim. Miał sporo szczęścia, że był aż taki pijany bo to go uratowało”

Jaki jest morał tej historii? Jak już pijesz to pij porządnie - może Ci to kiedyś uratować życie :)

poniedziałek, 24 maja 2010
niedziela, 23 maja 2010

Najdłuższy męski język na świecie

Stephen Taylor (Wielka Brytania) jest posiadaczem olbrzymiego, 9.5 centrymetrowego... języka mierzonego od jego koniuszka do środka górnej warki. Oficjalne mierzenie odbyło się 5 Czerwca 2006 roku w klubie 'Lo Show dei Record' (Mediolan, Włochy)

 

 

 

 

Najdłuższy żeński język na świecie

W 2001 roku niemiecka nastolatka Annika Irmler wylizała sobie drogę do Wielkiej Księgi Rekordów Guinessa (zanim pojawił się opisywany wcześniej Stephen Taylor) swoim wielkim siedmiu-centymetrowym jęzorem.

 

"Moi znajomi zawsze mi powtarzali, że mam niewiarygodnie długi język. Robili sobie również ze mnie żarty i śmiali się, że kiedyś w przyszłości będę dzięki niemu zarabiać olbrzymie pieniądze w branży rozrywkowej"


12latka z Tangstedt, koło Hamburga jest w stanie wylizać resztki lodów z dna rożka, podczas gdy jej znajomi muszą użyć do tego palców.

"Jestem dumna z tego, że teraz ludzie mogą przeczytać o mnie i moim niezwykłym języku praktycznie wszędzie"

"Pierwszego dnia w każdej nowej szkole muszę wywalić swojego jęzora, aby wszyscy mogli go obejrzeć"

sobota, 22 maja 2010

Pieniądze zostały ukryte wewnątrz ścian, walizek i szaf w domu położonym w jednej z najlepszych dzielnic miasta Meksyk. Pochodzą ze sprzedaży metaamfetaminy i jej pochodnych na terenie Stanów Zjednoczonych.

DEA wraz z Meksykańskimi służbami specjalnymi pracowały przez rok nad schwytaniem przestępców.

Podczas nalotu zarekwirowanych zostało również 8 luksusowych samochodów, 7 sztuk broni palnej oraz przyrząd do wytwarzania pigułek. Wszystko to działo się w zamkniętej dzielnicy Lomas de Chapultepec, którą zamieszkują głównie magnaci biznesu oraz ambasadorzy oraz inni dyplomaci. Siedem osób zostało aresztowanych na 3 miesiące.

Pomijając dolary, służby znalazły również 200,000 euro oraz 160,000 pesos.

Meksykański prokurator generalny Eduardo Medina Mora stwierdził w swoim oświadczeniu, że pieniądze były powiązane z największą siecią obrotu pseudoefedryny (najważniejszy składnik metaamfetaminy i pochodnych) na tej półkuli.

Mora powiedział, że grupa działała od 2004 roku i była prowadzona przez Chińczyka, który przyjął obywatelstwo Meksykańskie. Gangster podejrzewany o nadzór nad innymi obecnie pozostaje w ukryciu, najprawdopodobniej poza granicami kraju.

Udana operacja służb specjalnych powinna bardzo znacząco ograniczyć dostawy metaamfetaminy do Stanów Zjednoczonych, w których gangi latynoskie kontrolują przynajmniej 80 procent rynku.

 

 

 

 

 

 

 

 

środa, 19 maja 2010
wtorek, 18 maja 2010

Zauważyłem, że ludzie na demotywatorach zrobią wszystko byle tylko dostać się na główną. Była już seria demotów skopiowanych z basha. Teraz najwyraźniej przyszłą moda na YAFUD'y, czyli tekstowe demotywatory. Swoją drogą zachęcam do zapoznania się z serwisem publikującym śmieszne historyjki. Ma on bardzo aktywnych użytkowników, więc nawet jeśli sam tekst nas średnio śmieszy, często można znaleźć prawdziwe perełki w komentarzach.

 

 

 

 

 

 

 

Śmieszne historie


Śmieszne historie