Blog > Komentarze do wpisu

Najgrubszy dzieciak na świecie.

 

Siedmioletnia Jessica Gaude bardzo różni się od swoich rówieśników. Waży 222 kilogramy i jest najcięższym dzieckiem świata. Pochłania 10000 kalorii każdego dnia, nie jest w stanie poruszać się o własnych siłach, a jej układ krążenia przypomina tykającą bombę zegarową. Mała potrafi opchnąć 15 hamburgerów dziennie, przegryźć to wszystko kilkoma kilogramami czekolady i zapić hektolitrami Coca Coli. Do samego śniadanka wypija skromne 2 litry, a bywa, że jeszcze jej mało.

Podczas ostatniej wizyty u lekarza, stwierdzono u niej wagę 210 kilogramów. Niestety, dziewczynka nie może już ani biegać, ani nawet chodzić. Aby się poruszać, musi czołgać się po podłodze. W wyniku obciążeń spowodowanych nadmierną wagą, kości dziecka uległy zniekształceniu.

Mama grubaska nie żałuje córeczce jedzenia. Krótko po narodzeniu, zaczęła dawać dziecku pokarm z butelki, ponieważ myślała, że mała jest głodna. „Dałam jej butlę, a ona chciała coraz więcej i więcej” – mówi mama Jessici – „Była ciągle głodna”. Takie historie z życia wzięte tylko uświadamiają jak nieodpowiedzialni potrafią być rodzice dzieci.

Według lekarzy, zdrowie dziecka jest w poważnym niebezpieczeństwie i dziewczynka może umrzeć, jeśli nie rozpocznie się leczenia. Na nic jednak ostrzeżenia, gdy mama Jessici za nic ma medycynę i dba o swoją córunię regularnie dając jej słodycze.

Sytuacja Jessici – młodej dziewczynki, która osiągnęła wagę 222 kilogramów i, przez swoją chorobliwą otyłość, nabawiła się problemów z chodzeniem i oddychaniem - jest naprawdę nie do pozazdroszczenia. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że wina praktycznie w całości leży po stronie rodziców.

 

Najnowsze wieści!

Anglojęzyczne strony publikujące głównie śmieszne historie, na podstawie których powstał powyższy tekst zdawały się nie być na czasie, więc poszperałem trochę w poszukiwaniu noszych informacji o dziewczynce - na szczęście wydaje się, że Jessica w końcu robi postępy.

Ostatnio nasza mała bohaterka zaczęła przechodzić radykalną zmianę. Reporterka „Insidera”, Victoria Recano, udała się do rodzinnej miejscowości Jessici niedaleko Knoxville w stanie Tennesseee, gdzie dziewczynka była hospitalizowana z powodu trudności z odychaniem. Niedługo po zakończeniu tamtejszego leczenia, Jessicę przyjęto do specjalistycznego szpitala dziecięcego w Virginii, a tam udało jej się zrzucić aż 120 kilogramów!

Sami lekarze przyznają, że nie są w stanie zrozumieć zachowania rodziców. Jak mówi lekarz prowadzący - nie jest to kwestia jednorazowej wpadki, ale długotrwałego ignorowania zaleceń oraz skrajnej nieodpowiedzialność.

 

Pomimo tego, że Jessica jest teraz znacznie lżejsza i może robić wszystko to, co robią inne dzieci w jej wieku – jak na przykład bawić się obręczą Hoola Hoop, to dziewczynka ciągle cierpi z powodu następstw zdrowotnych zbyt długiego okresu otyłości. Kości Jessici były zbyt słabe, aby utrzymać dodatkowe kilogramy i dziewczynka nabawiła się pałąkowatych nóg, kiedy zaczęła rosnąć. Przeszła z tego powodu kilka operacji, które miały na celu wyprostowanie skrzywionych kończyn. Do naprostowania zdeformowanych kości użyto śrub i aparatów korekcyjnych, które dziecko będzie musiało nosić jeszcze przez kilka następnych tygodni.

 

sobota, 12 czerwca 2010, yafud

Polecane wpisy

Śmieszne historie


Śmieszne historie